Tematy tabu | Hejty w internecie
listopada 12, 2018
Hejt w internecie, to coś...No właśnie czym w ogóle jest to słowo?
Hejt jest to słowo zapożyczone z języka angielskiego i dokładnym znaczeniu, oznacza "nienawiść", używamy go, gdy opisujemy obraźliwy komentarz w internecie. Tak jak wspomniałam przed chwilą hejt'u używamy, kiedy opisujemy obraźliwy komentarz, który został wstawiony do internetu, jednak co raz częściej można spotkać się z hejtem w stylu memów, gifów, czy obraźliwych filmików wrzucanych na YouTube. Rzecz, którą muszę dodać do dzisiejszego posta jest to, że treści dodawane przez hejterów nie mają nic wspólnego z wartościami merytorycznymi.
Na samym początku, kiedy zaczynałam pisać ten post, zjadała mnie ciekawość. Ile tak na prawdę osób w Polsce, potrafi się przyznać, że kiedykolwiek dodały obrażający komentarz.
Dlatego pozwoliłam sobie sprawdzić i... o to są wyniki:
Jak okazało się hejterzy w cale nie są większością, ponieważ na niektórych stronach internetowych stanowią tylko 25% wszystkich użytkowników, jednak pamiętajmy, że każdy hejt się liczy i każdy hejt może zranić drugiego człowieka, bo każdy ma uczucia.
Jak podaje Uniwersytet SWPS, co czwarta osoba korzystająca z internetu pada ofiarą hejtu.
I teraz informacje, na które czekałam...11% internautów przyznaje się, że zdarza się im hejtować w sieci.
Hejt jest to słowo zapożyczone z języka angielskiego i dokładnym znaczeniu, oznacza "nienawiść", używamy go, gdy opisujemy obraźliwy komentarz w internecie. Tak jak wspomniałam przed chwilą hejt'u używamy, kiedy opisujemy obraźliwy komentarz, który został wstawiony do internetu, jednak co raz częściej można spotkać się z hejtem w stylu memów, gifów, czy obraźliwych filmików wrzucanych na YouTube. Rzecz, którą muszę dodać do dzisiejszego posta jest to, że treści dodawane przez hejterów nie mają nic wspólnego z wartościami merytorycznymi.
Na samym początku, kiedy zaczynałam pisać ten post, zjadała mnie ciekawość. Ile tak na prawdę osób w Polsce, potrafi się przyznać, że kiedykolwiek dodały obrażający komentarz.
Dlatego pozwoliłam sobie sprawdzić i... o to są wyniki:
Jak okazało się hejterzy w cale nie są większością, ponieważ na niektórych stronach internetowych stanowią tylko 25% wszystkich użytkowników, jednak pamiętajmy, że każdy hejt się liczy i każdy hejt może zranić drugiego człowieka, bo każdy ma uczucia.
Jak podaje Uniwersytet SWPS, co czwarta osoba korzystająca z internetu pada ofiarą hejtu.
I teraz informacje, na które czekałam...11% internautów przyznaje się, że zdarza się im hejtować w sieci.
Co myślą ludzie wrzucający hejt?
#Anonimowość
Wiele osób myśli, że dodając nie stosowny komentarz są anonimowi i nikt się nie dowie, że to oni go wysłali. Teraz uwaga! Zapewniam was, że wszystko jest do udowodnienia.
Teraz zakładam najczarniejszy scenariusz, jeżeli osoba, którą hejtowaliście popełnia samobójstwo i wy stwierdzacie, że usuniecie obraźliwe komentarze i nikt wam tego nie udowodni, to kolejnym razem jesteście w błędzie. Każdy komentarz, każdy post i filmik jest do odzyskania przez informatyków.
Jeżeli jesteśmy już w tym temacie. Pamiętajcie, że za zwykły hejt, za zwykły obraźliwy komentarz możecie mieć problemy prawne.
To prawda żaden z przepisów nie mówi dokładnie o hejcie, za zachowania, które są bliźniacze, grożą konsekwencje prawne. Za zniesławienie i zniewagę w internecie można otrzymać karę grzywny lub usłyszeć wyrok ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku. Za nawoływanie do nienawiści i dyskryminacji również grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub jej pozbawienia, ale do lat 2.
"Do prawnych możliwości obrony swojego dobrego imienia na gruncie prawa cywilnego (art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego) należą m. in. żądanie przeprosin, usunięcia skutków działania czy zapłaty zadośćuczynienia. Pierwszym z podejmowanych działań jest wezwanie administratora strony do usunięcia obraźliwych wpisów. – Z mojego doświadczenia wynika, że przy odpowiednim uargumentowaniu wezwania i podaniu podstawy prawnej, wpisy te w większości przypadków w bardzo krótkim czasie są usuwane – zauważa Katarzyna Kosicka-Polak. Poszkodowany, poza roszczeniami przysługującymi mu na gruncie prawa cywilnego, ma również możliwość dochodzenia swoich praw na gruncie prawa karnego. Jeśli został zniesławiony (art. 212 Kodeksu karnego) lub znieważony (art. 216 Kodeksu karnego), to sprawca podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W grę może również wchodzić obraza uczuć religijnych (art. 196 Kodeksu karnego)." ~ podaje fakt.pl
Walcz z hejtem!
Najlepszym sposobem jest, po prostu unikanie hejtu i nie czytanie obraźliwych komentarzy, a jeżeli już w ogól zajrzałeś do tego typu opinii pod swoim zdjęciem, filmikiem, czy postem na blogu to po prostu nie reaguj. Wiem łatwo powiedzieć, trudno zrobić. Jednak, jeżeli będziemy odpowiadać na tego typu komentarze to nic nie da i pokażemy swoją słabość. Hejtera nie zmienimy,a my może będziemy zdrowsi.
Kolejnym sposobem jest zgłaszanie obraźliwego nas komentarza administratorowi, danej strony www, albo po prostu zgłaszanie lub blokowanie konta danej osoby.
Wiele z was może i pewnie pomyśli. Małe 14-letnie dziecko, nic nie wie o życiu, a będzie wypowiadać się na większe tematy. Może macie rację, nie uważam się za osobę, ani dorosłą, ani taką, która przeżyła nie wiadomo co w życiu. Jednak staram się myśleć życiowo i reagować moją małą, bo małą działalnością w internecie.
Dlatego teraz taki mały przekaz. Pamiętajcie, że pisząc obraźliwy komentarz w świecie wirtualnym, ranimy człowieka o prawdziwych uczuciach. I zastanówcie się, czy WY chcielibyście, aby o was napisał ktoś coś takiego w internecie. Z tym przemyśleniami was zostawię.
I teraz jeżeli jeszcze nie widzieliście poprzedniego posta z tej serii, to link zostawiam wam na dole.
POPRZEDNI POST:
PIERWSZY POST Z SERII "TEMATY TABU":
Bloggmods
2ig/ bloggmods.studies



0 komentarze